niedziela, 10 października 2010

To jednak nie prawda .




Otworzyłam oczy . Ostre światło padało na moją twarz tak że raziło mnie w oczy .
- Cassie ... słyszysz mnie ? - mówiłą do mnie mama ...
- Gdzie ja jestem ?
- Jesteś w szpitalu ... upadłaś na ziemie i straciłaś przytomność ... - spojrzałam w bok i zorientowałam się ze mówi to Michael . I zrozumiałam że to że jechaliśmy do Gary nie było prawdą ... Nie działo się to naprawde ...
- Ale ... przecież .. jechałam do Gary ... - z oczu wypłyneła mi łza ...
- Musiało ci się to przyśnić ... ale napewno któregoś dnia pojedziesz z nami ... - uśmiechneła się mama Michaela .
Wtedy chciało mi się skoczyć z mostu . Czyli Michael nie był ze mną nigdy w życiu ... Echhhh ....
Wtedy do sali wszedł lekarz .
- Oooo już po 5 dniach się obudziłaś ? - zaśmiał się lekarz ...
5 dni ?????!!!!!! Byłam nieprzytomna 5 dni ?????!!! To wyglądało bardziej na 2 czy 3 godziny !!! Nie mogę w to uwieżyć ....
- 5 dni ? - powiedziałam cichym głosem ... - tak długo ?
Michael załapał mnie za ręke .
- Ważne że już odzyskałaś przytomność i jesteś z nami : )
- Takk : ( Łatwo ci mówić ... - posmutniałam jeszcze bardziej ...
- Cassie ... obiecuje że gdy tylko wyjdziesz ze szpitala zabiorę cię na plaże : ))
- Naprawde ?
- Tak ! Słowo honoru! ^^
Nagle uśmiech przebił mój smutek . Byłam szczęśliwa że będe mogła spędzić troche czasu z Michaelem ... i to na plazy  ^^



                                                              2 dni później ......

 - Cassie spakowałaś już wszystko ? - upewnia się mama .
- Raczej tak ! : D
Byłam bardzo podekscytowana dzisiejszym dniem ! Wszystko robiłam w pośpiechu ...
Gdy tylko weszłam do domu pobiegłam do mojego pokoju i załozyłam biały kostium kąpielowy , taki troszke z charakterem ^^ Na to załozyłaam Jeansową miniówkę i koszulę na krotkim rękawką zapinaną na guziki .
25 minut poźniej przyjechał po mnie Michael .
Wyszłam z domu .
- Heeeej Mike ! ^^
- Czeeść ^^ - przytulił mnie i pocałował w policzek .
- Ti jak jedziemy ?? : )
- No jasne wsiadaj ! : D




Ciąg Dalszy Nastapi .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz