poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Do you love me ?

To był zwykły dzień . Obudziłam się o wiele wcześniej niż zwykle . Wstałam z łóżka i wyciągnełam się . Potem podeszłam do komody i wyjęłam żeczy ktore miałam dzis załozyć . Gdy zeszłam na dół ujrzałam moją mamę ... miała na sobie jasne spodnie , biała bluzkę i krótke blond włosy splecione w koka .
- Juz wstałaś Cassie ? Za szybko jak na ciebię . - mam zaśmiała się cipeło .
- Wiem że za wczesnie ale tak jakos sie stało . - odpowiedziałam puszczając mamie oko .
Mama nałożyła mi na talerz jajecznice . Po raz setny jadłąm juz to na śniadanie . Potem zadzwonił telefon i mama pobiegła go odebrać .
- Halo ?
- ........
- Napewno się ucieszy !
- ........
- Tak . Dziękuję !
Mama weszłą do jadalni i się uśmiechneła . Pomyślałam że ma dla mnie dobrą wiadomość .
- Cassie .. dzwonił Travis ... umówił cię z Michaelem na spotkanie !
- N..n..naprawde ?
- Tak ! To dzięki znajomosci paru ludzi z otoczenia Michaela .
- A kiedy przyjedzie ?
- Jutro o 10 .
- To fajnie !
- Tylko nie wygadaj sie tej twojej Patrici .
- Okey .. okey : D
Pobiegłam wtedy do pokoju . Położyłam sie w tedy i patrzałam na ścianę wypełnioną plakatami z Michaelem i J5 . Myślałam w tedy .. a co bedzie jak będziemy sie już tak bardzo przyjaźnić i on nagle wyjedzie na dluga trase ? Przecież to Michael Jackson i ma 22 lata i ... czy mnie pokocha ? A w pewnej chwili tajemniczo zasnełam ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz